Sieć często bywa równie niebezpieczna co otaczający nas prawdziwy świat. W internecie wprawdzie nikt nie odbierze nam życia. Możemy za to stracić pieniądze. Na nienadzorowane podczas surfowania po sieci dzieci czekają również zagrożenia, które mogą pozostawić im poważne urazy psychiczne.
Dlatego właśnie przedstawiamy trzy podstawowe zasady bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni.
Mocne hasło
Włamanie się na czyjąś skrzynkę mailową wymaga sporej wiedzy i bardzo dużych umiejętności. Chyba, że ta ostatnia jest zabezpieczona przez zbyt słabe hasło.
Takie, które da się łatwo zgadnąć. Takie, które zawiera w sobie trywialne dane – imię dziecka, psa czy jeszcze gorzej – nazwisko zapisane od tyłu.
Tego typu hasła są „słabe” i przy odpowiednim oprogramowaniu dają się złamać niemal błyskawicznie.
Dobre hasła z kolei nie kojarzą się z niczym. Są długie i zawiłe, a patrzenie na nie przyprawia o zawrót głowy (więcej informacji).
Dobre hasło to ciąg niepowiązanych ze sobą liter, cyfr i znaków specjalnych. Niestety – cyberbezpieczeństwo wymaga dobrej pamięci!
Unikanie plików z niepewnych źródeł
Piractwo swoje złote czasy ma już dawno za sobą. Jednocześnie jednak w dalszym ciągu w sieci istnieją miejsca, w których możemy ściągnąć „za darmo” film, książkę czy grę.
Pomińmy już nawet fakt, że takie pobieranie to kradzież własności intelektualnej.
Bardzo często stanowi ono też swojego rodzaju pułapkę.
Bo niejednokrotnie razem z pożądanymi przez nas materiałami ściągamy też niebezpieczne pliki.
Malware, spyware czy ransomware.
Mają one kilka celów. Niektóre po prostu śledzą nasz pulpit i czekają, aż na ekranie pojawią się istotne dane – na przykład hasła do kont bankowych.
Inne mogą zablokować nam dostęp do istotnych plików albo wprost przejąć kontrolę nad naszym urządzeniem.
Dobry antywirus dalej jest w cenie
Jeszcze dwie dekady temu zdarzało się, że wybuchały niemalże pandemie wirusów komputerowych.
Taki na przykład I Love You rozprzestrzenił się po całym świecie w ciągu jednego dnia. Program działał bardzo prosto. Nadpisywał się w wielu plikach obecnych w systemie, a następnie do całej książki adresowej wysyłał maila zatytułowanego „I Love You”.
Dzisiaj cyberbezpieczeństwo znacznie się rozwinęło. Tego typu informatyczne epidemie właściwie się nie zdarzają. Pamiętajmy jednak, że wirusy komputerowe dalej istnieją i że dalej rozwijają je tysiące hakerów na świecie.
Kolejna cybernetyczna zaraz może wybuchnąć dosłownie każdego dnia. A wtedy najlepszym zabezpieczeniem dla nas może będzie właśnie antywirus – skuteczny i obowiązkowo aktualny.
